Jeśli bardzo lubimy jogurty i jemy je często, nie jesteśmy zmuszeni kupować je w sklepie, ale możemy z powodzeniem sami, domowym sposobem, przygotować pyszny i zdrowy jogurt. Produkcja nie jest ani trudna ani czasochłonna. Oto najprostszy przepis na domowy jogurt owocowy:
Składniki:
1 litr mleka;
2 duże, czubate łyżki (około 50 ml) jogurtu naturalnego;
dodatkowo: mleko w proszku (dla zagęszczenia),
miód (dla smaku),
owoce
Mleko zagotować do momentu pojawienia się „bąbelków”. Jeśli używamy mleka pasteryzowanego wystarczy je ogrzać.
Schłodzić mleko do temperatury 40-45 stopni Celsjusza. W przypadku braku termometru temperaturę możemy sprawdzić, wkładając palec na 10 sekund. Mleko powinno być gorące, ale nie powinno parzyć.
Do jogurtu naturalnego dodać kilka łyżek gorącego, schłodzonego przed chwilą mleka, a następnie przelać wszystko do pozostałej części mleka.
Przelać mieszaninę do pojemnika (termos, plastikowy zamykany kubek, wysterylizowany słoik, gliniany dzbanek), zamknąć (można owinąć ściereczką), odstawić w ciepłe miejsce (w pobliże kaloryfera, pieca, zawinąć w kołdrę, koc). Proces ten nazywamy inkubacją.
Po 6-12 godzinach (czas zależy od temperatury, w której leżał produkt) jogurt jest gotowy. Jeśli chcemy go zagęścić, należy wymieszać go z mlekiem w proszku, dla nadania pożądanego smaku dodać dodatki – miód, bakalie, startą czekoladę. Jogurt owocowy otrzymamy, dodając oczywiście owoce.
Przechowywać w chłodnym miejscu (lodówka) 4-5 dni.
Jeśli chcemy skrócić proces produkcji domowego jogurtu, zamiast owijać naczynie z powstającym produktem w kołdrę i koce lub stawiać je przy kaloryferze, można postawić je w temperaturze 43-45 stopni Celsjusza na 3 godziny. W tym wypadku musimy mieć jednak możliwość pomiaru i utrzymania temperatury na wymaganym poziomie 45 stopni.
Należy pamiętać też, iż kupując jogurt naturalny, który używamy przy produkcji własnego jogurtu, musi on zawierać szczepy bakterii niezbędne w powstawaniu jogurtu, czyli Streptococcus thermophilus i Lactobacillus bulgaricus. Zatem przed kupnem jogurtu w sklepie sprawdźmy dokładnie na etykiecie, czy jogurt zawiera te bakterie.